Pecherzyki powietrza...efekt ciekawy...szkoda tylko ze nie trwaly...
Mialo byc jedynie szyciowo,ale doszlam do wniosku ze wtedy bym nie miala nawet co umieszczac bo jak na razie z szyciem u mnie kiepsko. Wiec bedzie wszystkiego po troszeczku...dzisiaj zapowiedz tego co sie szykuje,obecnie polozona jedyne jedna warstwa...efekt koncowy ukaze sie w najblizszych dniach...
Dziekuje bardzo za komentzarze i odwiedziny...pozdrawiam serdecznie Lila :)

To w takim razie z niecierpliwością czekam na efekt końcowy:)
OdpowiedzUsuńTak jak myslalam wyszedl nie najlepszy :)
OdpowiedzUsuń